W sercu Parku Zdrojowego

IMG_2564

Duszniki Zdój miasto z duszą…  może nawet w kilku odsłonach, bo mnogość budynków z historią nie tylko cieszy, zaciekawia oczy, ale pobudza wyobraźnie. Czuć tu historię i czuć teraźniejszość. Po cichu liczę na to, że każdy z Was da się oczarować i spróbuje sam odnaleźć duszę tego miasteczka. I choć bardzo bym chciała, żeby nazwa Duszniki miała coś wspólnego z duszą legendy na to nie wskazują. Jedna z legend zaczepia się o prozdrowotne właściwości tego miejsca mówiąc o tym, że nazwa Duszniki – Zdrój pochodzi od dusznicy, którą tu niegdyś leczono. Powietrze było dobre i woda mająca pozytywne właściwości na stan ducha i ciała. Nic tylko zdrowieć.

IMG_2513

Wracając …. gdzie dusza, musi być i serce, więc jeśli ktoś zapyta gdzie mieści się Hotel Impresja. Odpowiedź staje się prosta. W sercu. Nie, niekoniecznie chodzi tu o serca naszych gości, aczkolwiek… jeśli tak się dzieje, albo zadzieje będzie nam niezwykle miło.
Hotel Impresja mieści się w sercu Parku Zdrojowego. Kierując się w prawo czy w lewo trafić na ścieżki Parku jest niezwykle łatwo. Tym razem, pójdziemy na lewo, wchodząc do Parku przy Janie Kazimierzu.

IMG_2523

Fontanna. Punkt lubiany i doceniany.  Od 1905 r. w odsłonie kolorowej. Specjalne pokazy z podkładem muzycznym odbywają się codziennie. W maju o godzinie 21:00, w czerwcu, lipcu i sierpniu o godzinie 22:00, natomiast we wrześniu o godzinie 20:30.

IMG_2537

Stwierdzam, że coś niesamowitego jest w wodzie. Hipnotyzuje i uspokaja. Nad morzem czy jeziorem pochłania szum wody, pochłania też wizja odbijających się o brzeg fal. Można wtedy siedzieć i siedzieć… dopóki chłód wiatru nie przeniknie do kości. A tu w Parku – Zdrojowym dynamika krążącej w fontannie wody wybijanej w górę, a później opadającej do basenu prowokuje do zapatrzenia. Być może to jeden z powodów, dla którego ludzie tak chętnie siadają na ławkach w jej kręgu…

IMG_2541

IMG_2528

„Parkowa” – lokalne miejsce potańcówek i wieczornych spotkań. Istotne miejsce w Parku Zdrojowym z pewnością pełne jest romantycznych opowieści oraz źródłem wspomnień niejednego kuracjusza. Gdyby tylko ściany potrafiły mówić…. Do dziś zachowała niepowtarzalny dla siebie klimat. Tak by się chciało, żeby była jeszcze i jeszcze, ale też, żeby mury były świeższe. Jak za dawnych lat, w których mnie tu jeszcze nie było, możliwe, że nawet na świecie.

IMG_2520

IMG_2546

Dalej. Muflon tu, Muflon tam… między jednym Muflonem, a kolejnym przystanek  „Muszli koncertowej”, a zaraz za Muszlą – „Pijalnia”. Ujęcia w niej dwa: Pieniawa Chopina i Jan Kazimierz.

IMG_2561

IMG_2548

 

W tym miejscu podzielę się z Wami informacją. Tuż przy, a czasem w Pijalni można spotkać pewnego Pana, który ma dar do rysowania. Pamiątka nietuzinkowa – bo z duszą i od serca. Pytajcie o Marcina.

IMG_2558

IMG_2566

 

 

IMG_2572

Odrobinę głębiej Dworek Chopina. Wdzięczny i dostojny. Tu w 1826 r. Fryderyk Chopin dał pierwszy publiczny zagraniczny koncert, a od 1946 r. odbywają się w nim koncerty największych wirtuozów fortepianu w ramach Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego.

IMG_2570

IMG_2576 Jeśli mielibyście ochotę sprawdzić nadchodzącą pogodę to jest opcja taka, żeby skorzystać kiosku meteo. Tak zupełnie to się z kioskiem nie kojarzy. Prezencje ma, co najmniej historyczną i zagadkową, dopóki dopóty nie posiądzie się wiedzy tajemnej o jego przeznaczeniu.

IMG_2581

 

IMG_2583

IMG_2584

Krocząc dalej Aleją Sybiraków najpierw spotkamy Agatkę, a później Jacka – plenerowe źródełka.

IMG_2595

Lipowo – bukowo – kasztanowy park, w którym ciągle jesteśmy trwa jeszcze parę długości ścieżek, można niemi dojść praktycznie do centrum, można też zatoczyć szlak i spotkać się z miejscem, w którym już się było…

IMG_2582

Pozdrawiam ciepło,

Ann