Chopin w Dusznikach – Zdroju

„Świeże powietrze i serwatka, którą pijam skwapliwie, tak mię postawiły na nogi, że jestem całkiem inny niż w Warszawie. Wspaniałe widoki, jakie roztacza Śląsk, czarują i zachwycają mnie”.

Historia pobytu Fryderyka Chopina w Dusznikach – Zdroju rozpoczyna się w roku 1818, kiedy to na kuracji w Bad Reinerz (niemiecka nazwa miasta) przebywał znamienity muzyk i nauczyciel Fryderyka Chopina – Józef Elsner.

To właśnie z tego powodu osiem lat później do przepięknego miasteczka, położonego u stóp Gór Orlickich przyjechał wraz z matką młody muzyk. Już wtedy podupadający na zdrowiu, swe nadzieje na wyleczenie pokładał w tutejszych sanatoriach, które słynne były na całą Europę.  Oprócz kuracji, pianista spacerował również po okolicy, a swój zachwyt nad urokami uzdrowiska opisywał w listach do przyjaciół.

„Świeże powietrze i serwatka, którą pijam skwapliwie, tak mię postawiły na nogi, że jestem całkiem inny niż w Warszawie. Wspaniałe widoki, jakie roztacza Śląsk, czarują i zachwycają mnie” – list Fryderyka Chopina do Józefa Elsnera. Rok 1826

KONCERT CHARYTATYWNY

Śmierć ubogiego sukiennika Józefa Schoora, który osierocił czwórkę dzieci, spowodowała, że Chopin zdecydował się zagrać koncert charytatywny. Był to zarazem jego pierwszy zagraniczny koncert. Budynek w którym odbyło się to wydarzenie, dziś nosi nazwę Teatru Zdrojowego im. Fryderyka Chopina, i to właśnie w nim co roku, na początku sierpnia rozbrzmiewa muzyka najbardziej utytułowanych pianistów na świecie. A w każdy inny dzień Dworek Chopina – bo tak potocznie nazywa się to miejsce – zaprasza do zwiedzania. Można rozsiąść się tam na wygodnym krześle, posłuchać historii pobytu Fryderyka w Dusznikach – Zdroju, a także zobaczyć odlew jego lewej dłoni.

ŚLADAMI CHOPINA

Pomimo, że od wydarzeń opisanych wyżej minęło już niemal dwieście lat, duch Chopina w dalszym ciągu unosi się w mieście. Poczuć go można spacerując alejkami wiodącymi do Parku Zdrojowego, nad Czarnym Stawem czy w Dolinie Strążyskiej.  Kolorowa Fontanna w miesiącach letnich gra jego muzyką, a w maju ptaki śpiewają Etiudę c-moll.

Nieopodal Dworku Chopina znaleźć można obelisk z popiersiem muzyka (to właśnie przed nim złożenie kwiatów inauguruje Festiwal Chopinowski), a także jego pomnik, który zdobi Park. Kuracjusze mogą także napić się wody o nazwie Pieniawa Chopina.